Articles tagged with: pasty lutownicze

Dozowanie płynów montażowych w procesach zautomatyzowanych.

 

Dozowanie płynów montażowych!

Dozowanie płynów montażowych!

Wiele linii automatycznych wykonuje zadania, w czasie których pożądane jest naniesienie płynu lub pasty, które w danym procesie spełniają ważne zadania usprawniające jego funkcjonowanie.
W dużym uproszczeniu można je nazwać płynami montażowymi. Najczęściej są to:
• kleje i uszczelniacze
• uszczelki płynne (nazywane FIPG – Formed In Place Gasket)
• smary i oleje
• topniki i pasty lutownicze
• żele
• aktywatory
• tusze znakujące
• farby i lakiery.

Dendryty w elektronice

Dendryty w elektronice 1 Autor: Grzegorz Szypulski.-

Dendryty w elektronice 1
Autor: Grzegorz Szypulski.-

Dendryt, czym jest dendryt? Pojęcie dendryt możemy spotkać w wielu dziedzinach nauki: metalurgii, biologii, krystalografii. Wywodzi się z greckiego słowa „déndron”, co oznacza drzewo.

Dziś jednak poruszymy kwestię dendrytów spotykanych w elektronice. Czym jest, więc dendryt w elektronice? Skąd się biorą? Dendryty tworzą się na skutek migracji elektrochemicznej, czyli ruchu jonów pomiędzy metalowymi częściami, które mają różny potencjał elektryczny przy obecności elektrolitu (np. wody). Ich rozwojowi sprzyja obecność jonów występujących w zanieczyszczenia pozostałych na płytce po wcześniejszych procesach, np. fluxach, resztkach past lutowniczych, czy odciskach palców. Jony pewnych metali migrują łatwo, np. srebra, cyny i miedzi, innych natomiast nie migrują (złoto, platyna). Szybkość migracji wzrasta wraz z temperaturą. Jest również wprost proporcjonalna do odległości pomiędzy elektrodami. W zależności od warunków, uszkodzenie (zwarcie) może nastąpić nawet w czasie krótszym niż 30 minut, lub też może nastąpić po kilku miesiącach, czy nawet latach…

Ażeby powstał dendryt, by jony migrowały muszą wystąpić 3 czynniki, jednocześnie:

-metal, którego jony migrują,
-różnica napięć,
-elektrolit (woda, kawa, cola, piwo, wino, itp.).

Innymi słowy, jeśli zabraknie któregoś z tych czynników, dendryty nie powstaną.

Od pomysłu do produkcji (pod kątem technologii dozowania płynów)

Technologie tworzą dobra!

Technologie tworzą dobra!

Konstruktor, projektant, ale również menedżerowie zarządzający nowymi projektami są uczeni, że trzeba pamiętać nie tylko co zaprojektować, ale również pamiętać jak to potem będzie wykonane. Chodzi więc o technologiczność konstrukcji…

Rzecz w tym, że choćby nie wiem jak się konstruktor starał, to nie może sobie za bardzo pozwolić na szaleństwo właściwe artystom, choćby takim scenarzystom. Napisze taki, że muchy mają chodzić po partyturze, a potem niech się Alan Starski martwi, jak te muchy do chodzenia po partyturze zmusić*.

Niewiele osób zdaje sobie ciągle sprawę z istnienia technologii dostępnych „od ręki”, a umożliwiających np.:

  • estetyczne łączenie różnorakich materiałów ze sobą (klejenie),
  • tanie, ale efektywne uszczelnianie (FIPG),
  • wydajne i precyzyjne smarowanie na cały czas życia wyrobu,
  • zalewanie, nanoszenie powłok ochronnych na precyzyjnych elementach (np. elektronicznych)
  • wydajne łączenie lutowaniem (poza elektroniką).

Poruszam te zagadnienia głównie dlatego, że rzadko w swojej praktyce zajmuję się projektami, w których te technologie są brane pod uwagę przez POLSKICH projektantów. Najczęściej, gdy bierzemy udział w nowych projektach, w których stosuje się bardziej ambitne rozwiązania technologiczne, są to konstrukcje amerykańskie, francuskie, nawet czeskie. Polscy inżynierowie są wierni śrubom, zatrzaskom, wkrętom… a jak się nie da tą drogą, to poświęcają estetykę i ambitność wyrobu na ołtarzu „technologiczności” ograniczonej do poznanych w szkole możliwości wykonania.   Dla tych, którzy chcą pokonać ograniczenia, pragnę zaprezentować kilka dostępnych od ręki technologii, bardzo rzadko omawianych w szkołach.

Koszty braku precyzji procesu dozowania

Dozowanie płynów jest stosowane w tysiącach miejsc i w większości prawdopodobnie w procesach pakowania. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z istnienia dozowania jako operacji technologicznej, wnoszącej ogromną wartość dodaną w procesach montażowych.

Polski język techniczny nie obejmuje odpowiednika anglojęzycznego pojęcia „dispensing”, które wyraża dozowanie z pozycjonowaniem, ułożeniem warstwy, kropki , odcinka czy krzywej. Czasem stosujemy pojęcie „dozowanie precyzyjne”, chociaż to słowo, jak i wiele innych nie jest do końca precyzyjne…

Polski język techniczny nie obejmuje odpowiednika anglojęzycznego pojęcia „dispensing”, które wyraża dozowanie z pozycjonowaniem, ułożeniem warstwy, kropki*, odcinka czy krzywej. Czasem stosujemy pojęcie „dozowanie precyzyjne”, chociaż to słowo, jak i wiele innych nie jest do końca precyzyjne.
Precyzyjne dozowanie płynów technologicznych obejmuje różne grupy produktów, jak np.:

  • kleje,
  • żywice,
  • rozpuszczalniki,
  • uszczelniacze,
  • pasty lutownicze,
  • smary, oleje,
  • maski,
  • i wiele, wiele innych.

W tym artykule chcę się skupić na rzadko poruszanym aspekcie kosztów alternatywnych dla kosztów dozowania. Rozmawiając wielokroć z klientami zauważyłem, że często inwestycja w choćby najprostszy system dozowania postrzegana jest jako czynnik powodujący wzrost, a nie spadek kosztów.

Czy istnieje pojęcie dozowania płynów w elektronice?

55_dozowanie_maski_lutowniczej_dOczywiście, że tak. Dozowanie płynów montażowych w elektronice obejmuje różne płyny, ale obejmuje również dozowanie pasty lutowniczej!

Co zaliczamy do płynów montażowych? Są to:
kleje SMA,
pasty lutownicze,
pasty lutownicze,
kleje elektroprzewodzące,
lakiery do selektywnego powlekania elektroniki,
uszczelniacze, silikony,
silikony wypełnione fosforem (do produkcji LED),
uszczelki wylewane,
zalewy elektroizolacyjne,
pasty uszczelniające EMC, itp.

Płyny te są coraz częściej wprowadzane do procesów montażu w elektronice ze względu na miniaturyzację oraz konieczność odprowadzania ciepła. Jest wiele innych korzyści, które chętnie omówimy z potencjalnymi użytkownikami na rynku elektronicznym. Zapraszamy do naszego laboratorium w Kole!