Articles tagged with: żywice

BARKVALL 3600 – system dozowania dwóch rodzajów kleju

Łatwość i szybkość dozowania. Wiele możliwości ustawiania parametrów procesowych dozowania

Łatwość i szybkość dozowania. Wiele możliwości ustawiania parametrów procesowych dozowania

 

 

Najwyższa jakość podawania – dozowania klejów, technologie XXI wieku w AMB Technic! System 3600 służy do automatycznego dozowania dwóch średniej lepkości klejów/żywic. System 3600 poprawia jakość produktu końcowego, upraszcza produkcję i jakość pracy.

BARKVALL 3400 – Łatwość i szybkość dozowania. Wiele możliwości ustawiania parametrów procesowych dozowania.

Zobacz filmy…

Ekonomia kropelki…

Potęga kropli!

Potęga kropli!

Zacznijmy od kawału z brodą:
Przyjeżdża zajączek na stację benzynową:
– ile kosztuje litr benzyny?
– 3,45 złotych za litr.
– a kropelka…?

Resztę Państwo chyba znacie, bo ja słyszałem ten dowcip jakieś 35 lat temu (napisał Marek Bernaciak autor książki: Klejenie tworzyw sztucznych)… jeszcze za czasów najlepszej (podobno) alternatywy dla kapitalizmu. Niemniej, włożyłem do swojej biblioteki ten dowcip, bo uważam, że dowcipy mają często walor edukacyjny. Nie zawsze co prawda ludzie rozumieją, o co w nich chodzi (mimo że się śmieją), ale częściej zapamiętują, co w dowcipie było.

A kropelka ma moc !
Kropelka kleju, oleju, żywicy, silikonu… ma wielką moc ! …

Jak duża jest kropelka?
Kropla płynu formuje się w sposób naturalny, jej wielkość wyznacza równowaga pomiędzy siłą ciężkości, a napięciem powierzchniowym. Kropla płynu o średnicy 3 mm ma objętość około 14 mm3. Czy to wiele? Oczywiście zależy od punktu odniesienia, ale jako człowiek zajmujący się dozowaniem, powiem: DUŻO ! I jeszcze powiem: CORAZ WIĘCEJ.

Przyczyną jest ciągła miniaturyzacja. I dążenie do lepszego wykorzystania zasobów.

Od pomysłu do produkcji (pod kątem technologii dozowania płynów)

Technologie tworzą dobra!

Technologie tworzą dobra!

Konstruktor, projektant, ale również menedżerowie zarządzający nowymi projektami są uczeni, że trzeba pamiętać nie tylko co zaprojektować, ale również pamiętać jak to potem będzie wykonane. Chodzi więc o technologiczność konstrukcji…

Rzecz w tym, że choćby nie wiem jak się konstruktor starał, to nie może sobie za bardzo pozwolić na szaleństwo właściwe artystom, choćby takim scenarzystom. Napisze taki, że muchy mają chodzić po partyturze, a potem niech się Alan Starski martwi, jak te muchy do chodzenia po partyturze zmusić*.

Niewiele osób zdaje sobie ciągle sprawę z istnienia technologii dostępnych „od ręki”, a umożliwiających np.:

  • estetyczne łączenie różnorakich materiałów ze sobą (klejenie),
  • tanie, ale efektywne uszczelnianie (FIPG),
  • wydajne i precyzyjne smarowanie na cały czas życia wyrobu,
  • zalewanie, nanoszenie powłok ochronnych na precyzyjnych elementach (np. elektronicznych)
  • wydajne łączenie lutowaniem (poza elektroniką).

Poruszam te zagadnienia głównie dlatego, że rzadko w swojej praktyce zajmuję się projektami, w których te technologie są brane pod uwagę przez POLSKICH projektantów. Najczęściej, gdy bierzemy udział w nowych projektach, w których stosuje się bardziej ambitne rozwiązania technologiczne, są to konstrukcje amerykańskie, francuskie, nawet czeskie. Polscy inżynierowie są wierni śrubom, zatrzaskom, wkrętom… a jak się nie da tą drogą, to poświęcają estetykę i ambitność wyrobu na ołtarzu „technologiczności” ograniczonej do poznanych w szkole możliwości wykonania.   Dla tych, którzy chcą pokonać ograniczenia, pragnę zaprezentować kilka dostępnych od ręki technologii, bardzo rzadko omawianych w szkołach.

Koszty braku precyzji procesu dozowania

Dozowanie płynów jest stosowane w tysiącach miejsc i w większości prawdopodobnie w procesach pakowania. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z istnienia dozowania jako operacji technologicznej, wnoszącej ogromną wartość dodaną w procesach montażowych.

Polski język techniczny nie obejmuje odpowiednika anglojęzycznego pojęcia „dispensing”, które wyraża dozowanie z pozycjonowaniem, ułożeniem warstwy, kropki , odcinka czy krzywej. Czasem stosujemy pojęcie „dozowanie precyzyjne”, chociaż to słowo, jak i wiele innych nie jest do końca precyzyjne…

Polski język techniczny nie obejmuje odpowiednika anglojęzycznego pojęcia „dispensing”, które wyraża dozowanie z pozycjonowaniem, ułożeniem warstwy, kropki*, odcinka czy krzywej. Czasem stosujemy pojęcie „dozowanie precyzyjne”, chociaż to słowo, jak i wiele innych nie jest do końca precyzyjne.
Precyzyjne dozowanie płynów technologicznych obejmuje różne grupy produktów, jak np.:

  • kleje,
  • żywice,
  • rozpuszczalniki,
  • uszczelniacze,
  • pasty lutownicze,
  • smary, oleje,
  • maski,
  • i wiele, wiele innych.

W tym artykule chcę się skupić na rzadko poruszanym aspekcie kosztów alternatywnych dla kosztów dozowania. Rozmawiając wielokroć z klientami zauważyłem, że często inwestycja w choćby najprostszy system dozowania postrzegana jest jako czynnik powodujący wzrost, a nie spadek kosztów.

Zalewanie elektroniki – potting

MK_Platin-2-e1419001868936Zalewanie elektroniki – potting – jest jedną z ważnych operacji dokonywanych na końcu procesu produkcji. Jeśli zalewanie elektroniki jest wykonane wadliwie, cały detal może wylądować w koszu do utylizacji. Dlatego warto poświęcić uwagę temu pozornie łatwemu procesowi, gdyż jego wadliwość może pociągać za sobą ważne negatywne konsekwencje.

Zalewanie elektroniki (potting) to operacja polegająca na zalaniu obwodów elektronicznych w całości lub częściowo za pomocą żywicy, zwanej zalewą, która utwardza się w wyniku reakcji chemicznej. Żywice służące do zalewania są najczęściej dwuskładnikowe:

Epoksydowe – tradycyjnie najbardziej odporne mechanicznie, z dobrymi parametrami termicznymi, a z dodatkiem wypełniaczy posiadające świetne własności termoprzewodzące. Niestety, w dużych ilościach potrafią się mocno nagrzewać w wyniku reakcji, a temperatura ta może przekraczać nawet 100°C.

Poliuretanowe – najpopularniejsze ze względu na cenę oraz niską temperaturę reakcji chemicznej. Mimo słabszych w porównaniu z epoksydami parametrów, wytrzymują zwykle ciągłą pracę w temperaturze co najmniej 90°C. Co ważne, istnieją w dziesiątkach tysięcy modyfikacji. Istnieją zalewy twarde i elastyczne, wypełnione i niewypełnione, przezroczyste i kolorowe. Wspólną ich cechą są kłopoty z odpornością na promieniowanie UV, ale wtedy stosuje się utwardzacze alifatyczne i ta odporność pojawia się w wysokim stopniu. Oczywiście odporność na promieniowanie UV ma swoją cenę wyrażoną w pieniądzach.

Silikonowe – tradycyjnie stosowane tam, gdzie elektronika jest narażona na wysokie temperatury, gdyż silikony znakomicie pracują do 180°C standardowo, a do 240-300°C w wersjach specjalnych. Jednak sama elektronika nie może często pracować w tak wysokich temperaturach, a głównym argumentem za ich stosowaniem jest to, że reakcja utwardzania silikonu jest endotermiczna, czyli że można zalewać nawet wielkie detale bez obawy, że się zagrzeją.